Czas przełamać złą passę.

Już dziś (30.10) Red Devils Chojnice zagra kolejny wyjazdowy mecz w Futsal Ekstraklasie. W hali w Komprachcicach zmierzy się z miejscowym Dremanem Opole Komprachcice, który przed tygodniem był bliski sprawienia ligowej sensacji, przez długi czas prowadząc 2:0 z Rekordem Bielsko Biała.

Dreman kultywuje tradycje opolskiego futsalu, który był reprezentowany na najwyższym poziomie rozgrywek, lecz bez medalowych sukcesów. W ekstraklasie Dreman zameldował się przed trzema laty, po wywalczeniu drugiego miejsca w grupie południowej I ligi, w dziwnym, bo przerwanym pandemią, sezonie rozgrywkowym. W debiutanckim sezonie zajął dziesiąte miejsce, ze zdobyczą 40 punktów, w kolejnym był już na czwartym, niemal do końca walcząc o medal.

Początek obecnego sezonu nie jest dla drużyny z Komprachcic tak udany, jak sobie tego życzyli. Osiem punktów po sześciu spotkaniach to dorobek słaby, jak na potencjał zespołu. Trzeba jednak zauważyć, że Dreman jeśli przegrywał, to nieznacznie i tylko na wyjazdach. Oba mecze u siebie, z Widzewem Łódź i AZS-em Katowice wygrał bez większych problemów, po 4:1. Gwiazdą drużyny z Opola jest doskonale znany w Chojnicach Vadym Iwanow, który w barwach chojnickiego klubu sięgnął po Puchar Polski. Doświadczony ukraiński zawodnik jest najlepszym strzelcem Dremanu w tym sezonie, z dorobkiem 5 bramek. Jednak to nie były „Czerwony Diabeł” jest zmorą naszej drużyny. W ubiegłym sezonie z sześciu strzelonych nam przez Dreman bramek, pięć było autorstwa Tomasza Luteckiego. Na nasze szczęście, w tym sezonie Lutecki do tej pory nie trafił do siatki i oby ten stan dziś się nie zmienił.

Krótka historia spotkań Red Devils z Dremanem nie jest dla nas korzystna. Tylko w inauguracyjnym spotkaniu wygraliśmy 5:3 na wyjeździe. U siebie było gorzej, porażka 3:5. W ubiegłym sezonie w Komprachciach przegraliśmy 1:3, u siebie wywalczyliśmy remis 3:3.

Do Komprachcic pojechaliśmy w pełnym składzie, wzmocnieni Pavlem Skubczenko, który już w swoim debiucie pokazał, że jest solidnym wzmocnieniem. Niestety, pod znakiem zapytania stoi występ Luiza Filho i Yaroslava Piesotskiego. Pierwszy jeszcze odczuwa skutki brutalnego faulu Przemysława Dewuckiego w meczu z Clearexem, drugi nabawił się urazu w ostatnim spotkaniu. Do gry wraca natomiast po pauzie za czerwoną kartkę Pavlo Puchka, choć po ostatnim kapitalnym meczu Sebastiana Kartuszyńskiego w chojnickiej bramce, trener Burglin na pewno będzie miał dylemat, kogo desygnować do gry. I oby tego rodzaju dylematów chojnicki szkoleniowiec miał jak najwięcej.

 Początek meczu Dreman Opole Komprachcice – Red Devils Chojnice o godz. 18. Bezpośrednia transmisja:  https://pilot.wp.pl/sport/#futsal-3