Red Dragons Pniewy – Red Devils 2:2 (1:0)
Bramki: Andrey Baklanov, Piotr Błaszczyk – Mykyta Storzhuk, Przemysław Laskowski.

Do przerwy lepsi o jedną bramkę byli gospodarze. Przyznać trzeba, że prowadzili zasłużenie, gdyż stworzyli więcej sytuacji podbramkowych.
W drugiej połowie zagraliśmy jednak o wiele lepiej i objęliśmy prowadzenie po strzałach Storozhuka i Przemysława Laskowskiego. Gospodarze zdołali wyrównać na 2:2. W końcówce mieliśmy kilka sytuacji, by podobnie jak w Warszawie, wygrać 3:2. Zabrakło jednak troszkę szczęścia i precyzji. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2. Za tydzień czeka nas ciężki mecz w Gliwicach z trzecim w tabeli Piastem, a u siebie zagramy 15 listopada z AZS UŚ Katowice.