Czerwone Diabły z Chojnic przerwały dziś złą passę i wygrały arcyważne spotkanie w Brzegu. Drużyna Red Devils wyszła po mistrzowsku z tarapatów i z wyniku 2:0 doprowadziła – po golach chojniczan – do wygranej 2:3.

Fit-Morning Gredar Brzeg – Red Devils 2:3 (2:1)

Bramki: 1:0 Paweł Boczarski (3), 2:0 Paweł Boczarski (13), 2:1 Przemysław Laskowski (16), 2:2 Łukasz Sobański (27), 2:3 Patryk Laskowski (37).

Gospodarze, aby myśleć jeszcze o utrzymaniu w Statscore Futsal Ekstraklasie musieli dziś pokonać Red Devils Chojnice. Trener Red Devils Oleg Zozuyla zdawał sobie sprawę z rangi tego spotkania i przed spotkaniem wiedział, że będzie to „psychologiczna bitwa o sześć punktów”.

Lepiej pojedynek zaczęli miejscowi. Już w 3. min. objęli prowadzenie po bramce z rzutu karnego Pawła Boczarskiego (po faulu w polu karnym Sebastiana Kartuszyńskiego). Ten sam zawodnik podwyższył w 13. min. na 2:0. Boczarski po zwodzie złapał „Kartona” na wykroku i ku radości swojej ekipy podwyższył prowadzenie. Decydująca dla losów spotkania była 15. min., kiedy to Kevin Kollar obronił przedłużony rzut karny. Zamiast 3:0 minutę później po golu Przemysława Laskowskiego (podawał Łukasz Sobański) było 2:1. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część meczu.

W 27. min. Patryk Laskowski wypatrzył w polu karnym Łukasza Sobańskiego, podał mu piłkę, a Wiatrak w swoim stylu huknął z dużego palca, pokonując bramkarza gospodarzy. Wynik remisowy utrzymywał się przez kolejne dziesięć minut.

Decydująca o losach spotkania w drugiej połowie okazała się 37. min. Bramkarz z Brzegu zbyt długo trzymał piłkę. Sędziowie odgwizdali „przewinienie” i goście podeszli do stałego fragmentu z linii pola karnego. Gospodarze ustawili pięcioosobowy mur niemal na linii bramkowej. Diabły zaskoczyły ich jednak perfekcyjnie wyćwiczonym rzutem wolnym. To było idealne rozegranie w trójkącie Przemek Laskowski-ŁukaszSobański-Patryk Laskowski Ostatecznie piłkę uderzył Patryk Laskowski i precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę pokonał mur gospodarzy. Ta bramka wywołała euforię w drużynie Diabłów. Ostatecznie drużyna Red Devils wygrała 3:2 i przełamując złą serię bez wygranej w lidze, awansowała w tabeli na 10. miejsce.

Teraz Diabły mogą spokojnie przygotowywać się do meczu z drużyną z Leszna, która ma 4 punkty więcej w tabeli. Mecz rozegrany zostanie w Chojnicach za dwa tygodnie, gdyż teraz czas na przerwę reprezentacyjną.