Już za 24 godziny rozegramy pierwszy mecz w tym roku we własnej hali. Przeciwnikiem będzie sąsiad z ligowej tabeli Red Dragons Pniewy. Faworyta więc trudno wskazać.

Dla gości z Pniew będzie to pierwsze spotkanie w tym roku. W pierwszej kolejce zawodnicy Red Dragons pauzowali, gdyż w obozie rywala z Lęborka jeden z zawodników był zakażony koronawirusem, a drugi w kwarantannie. Trudno więc o ocenę aktualnej formy naszego niedzielnego przeciwnika.

Pierwszą rundę Czerwone Smoki i Czerwone Diabły zakończyły po sąsiedzku w środku tabeli. W Pniewach pierwszy mecz zakończył się remisem 2:2. Wskazanie faworyta jutrzejszego meczu jest więc chyba niemożliwe. Dodajmy tylko, że we wrześniu w zremisowanym spotkaniu do siatki trafiali Andrejs Baklanovs i Piotr Błaszyk dla gospodarzy oraz Nikita Storozhuk i Przemysław Laskowski.

Nasz zespół w pierwszym meczu przegrał na wyjeździe z KS Acana Futsal Jelcz-Laskowice. Wynik 5:3 nie wygląda najgorzej, ale głównie dzięki dwóm ostatnim trafieniom Roberta Świtonia. Powrót tego zawodnika po kontuzji cieszy i oby swoją grą sympatyczny zawodnik z Chorzowa sprawiał wiele radości kibicom. Trener Oleg Zozulya przed meczem musi na pewno uczulić swoich zawodników na niepotrzebne kiwki i straty piłki pod własną bramką, które kosztowały zespół utratę cennych goli w ostatnim meczu.

Ważna będzie też skuteczność pod bramką dobrze znanego w Chojnicach Łukasza Błaszczyka, który nie tylko grał w Red Devils, ale sięgał z drużyną po srebrne medale w sezonie 2012/2013. Zawodnicy Red Devils muszą znaleźć sposób na pokonanie popularnego „Lucka”, który w ostatnich dniach otrzymał ponownie powołanie do futsalowej reprezentacji Polski na mecze z Portugalią.

W naszym zespole na brak bramkarzy również nie możemy narzekać. Mamy dwóch wyśmienitych golkiperów i być może trener Błażej Korczyński zauważy przy powołaniach też Sebastiana Kartuszyńskiego, który rozgrywa wyśmienity sezon i gdy broni (na zmianę z Kevinem Kollarem), jego interwencje są wyróżniane i doceniane, a „Karton” jest pewnym punktem drużyny. Oj zapowiada się ciekawa rywalizacja bramkarzy i napastników, bowiem obaj najlepsi strzelcy obu drużyn Alex Arriazy i Mateusz Kostecki mają aktualnie po 13 goli. Jednym zdaniem – będzie się działo i szkoda, że nasi kibice zobaczą to tylko na ekranach monitorów.

Mecz sędziować będą Damian Dorn i Marcin Szkodziński.

Tekst i fot: Olek Knitter